Rumień twarzy, szyi i dekoltu

Laser diodowy VariLite pozwala na leczenie rumienia na twarzy, dekolcie i szyi. Efekty widać już kilka dni po zabiegu, a – co ciekawe – dużo łatwiej leczyć rumień, który jest bardziej intensywny, niż niewielkie zmiany skórne.

Rumień występuje na twarzy, szyi i dekolcie. Jest wynikiem poszerzania się powierzchniowych naczyń krwionośnych, co powoduje zaczerwienienie skóry. Może mu też towarzyszyć gorączka, a nawet bóle stawów i powstające pęcherze. W takim przypadku należy jednak niezwłocznie stawić się u lekarza. Objawy nasilają się wraz z wiekiem.

U kogo powstaje rumień

Niektóre osoby mają większe predyspozycje do powstawania rumienia. Spory wpływ ma na to genetyka. Skłonności do rumienia są dziedziczone najczęściej przez osoby o jasnym fototypie skóry. Wystąpienie rumienia przyspieszają wahania temperatury, a także zbyt duża ekspozycja skóry na słońce. Do czynników powiększających ryzyko wystąpienia rumienia należy też picie alkoholu, gorących napojów i jedzenie pikantnych potraw. Rumień może też być objawem trądziku różowatego. Skłonność do powstawania rumienia widać przede wszystkim u osób, u których rumieńce znikają powoli. Może to zwiastować kłopoty z naczyniami krwionośnymi, które z czasem przekształcą się w stałe zaczerwienienie na twarzy: zwłaszcza w okolicach nosa, policzków, czoła i brody.

Jak leczyć rumień

System laserowy VariLite zrewolucjonizował leczenie rumienia. Wcześniejsze terapie nie były bowiem tak skuteczne. W bardzo niewielkim stopniu ograniczały dolegliwości, które potem i tak wracały, często ze zdwojoną siłą.

Wykorzystanie lasera diodowego pozwala natomiast na bezbolesne zniszczenie naczynek, które można całkowicie zlikwidować w ciągu serii kilku zabiegów. Sam zabieg jest też krótki – jego czas nie przekracza 20 minut. Powtarzany może być co cztery tygodnie. W tym czasie skóry nie można opalać,  należy unikać sauny i wszelkich zabiegów kosmetycznych.

Po zakończeniu leczenia niezbędne są działania profilaktyczne, by dolegliwości nie powróciły. Ważne jest używanie kremu z filtrami przeciwsłonecznymi SPF 50+ , a najlepiej ograniczenie opalania do  minimum. Trzeba też zrezygnować z solarium, uważać na silny wiatr, używanie klimatyzacji oraz duże zmiany temperatur. Nie bez znaczenia jest także dieta. Poleca się odstawienie pikantnych potraw, a także alkoholu, przypraw, kawy i gorących napojów. U niektórych osób występowanie rumienia wzmacnia też jedzenie słodyczy.

-mówi dermatolog Marta Malek

←Wróć do spisu                                                            Strona główna